0,00 zł (0) Twój koszyk
do kasy suma: 0,00 zł
Balsam antycellulitowy Mokosh - recenzja 0
Balsam antycellulitowy Mokosh - recenzja

Specjalistyczny balsam antycellulitowy Mokosh - recenzja

Nazywam się: Barbara

Mam lat: wiek średni

Kosmetyk, którego używałam/-em to: Specjalistyczny antycellulitowy balsam ciała Mokosh

Używałam/-em go na (obszar ciała): uda, pośladki

Używałam go przez (okres czasu): ok. 2 miesiące

Moje wrażenia po pierwszym użyciu:  Od razu uzależniłam się od zapachu,  który każdorazowo sprawia, że od czuję się jak piękna, luksusowa kobieta. Skóra jest napięta i nawilżona.

Moje wrażenia po dłuższym okresie używania:

"W tym roku postanowiłam w końcu zawalczyć moją pomarańczową skórką, której bardzo nie lubię. Nie jestem ani otyła ani chuda ale cellulit na udach, to pierwsze co rzuca się w oczy na plaży, latem w krótkich spodenkach. Do tego zaczęły mi tu i ówdzie pękać naczynka. Poszłam na całość i od razu zastosowałam broń z najwyższej półki: balsam antycellulitowy Mokosh i szczotkowanie na sucho. Początkowo byłam rozczarowana efektami, bo owszem skóra była wygładzona ale cellulit ani rusz. Ale dałam się uwieść magii zapachu, z zapałem, codziennie stosowałam balsam antycellulitowy a szczotkowanie co 2-3 dni. Przestałam się przeglądać w lustrze, po prostu cieszyłam się dobrym samopoczuciem po szczotce i balsamie. Aż pewnego dnia koleżanki na basenie zgodnie stwierdziły, że mam wyszczuplone uda i znacznie mniej widoczny cellulit. Pobiegłam do domu jak na skrzydłach i przejrzałam się w lustrze. Rzeczywiście pomarańczowa skórka na udach i pośladkach mocno się wygładziła. Zmierzyłam obwody i nic się nie zmieniło, ale tego wcale nie oczekiwałam.

Moja rada: używaj regularnie, połącz z peelingami antycellulitowymi do ciała, ze szczotkowaniem, nie oglądaj się codziennie w lustrze tylko zrób porównanie przed i po 6 tygodniach na podstawie zdjęć. Efekt mega, chcę więcej!"

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl